SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA IM. I. J. PADEREWSKIEGO W KATOWICACH
aktualności o spółdzielni eBOK remonty przetargi statut przepisy gazetka B.O.N. sala konf. rezonans formularze

::GAZETKA|2004.04

:: cennik ogłoszeń

Otwieramy rubrykę "Co mnie boli?" - listy mieszkańców

W nawiązaniu do medialnych wystąpień naszych członków tęskniących do nieskrępowanych wypowiedzi na łamach gazetki otwieramy nową rubrykę: "Co mnie boli?". Serdecznie wszystkich zapraszamy, zapewniając, że wydrukujemy każdy list, nawet anonimowy, jeśli ktoś nie ma odwagi się podpisać. Zastrzegamy sobie jedynie prawo do skrótu.


Regulamin Spółdzielni

Uchwalony niedawno nowy Statut Spółdzielni Mieszkaniowej im. Paderewskiego w Katowicach wywołał szereg reperkusji, w tym również na łamach miejscowych gazet. W nawiązaniu do w/w Statutu mam do Zarządu Spółdzielni tę uwagę, że powinien być również wypracowany nowy Regulamin Spółdzielni i dostarczony członkom (lokatorom) do ścisłego przestrzegania. Naczelną zasadą właściwego współżycia pomiędzy lokatorami domów spółdzielczych powinno być szczegółowe określenie w tym Regulaminie - co lokatorowi wolno, a czego nie wolno w swoim mieszkaniu robić. Nie chodzi tylko o głośne zachowywanie się, ale o takie zachowanie, by sąsiedzi mieli właściwy komfort w swoim mieszkaniu. Należałoby np. zobligować lokatorów do wyłożenia podłóg (betonowych!) wykładzinami lub dywanami i zakazać używania obuwia domowego z drewna (saboty), damskiego na obcasach itp. Zakazane powinno być także trzepanie chodników na balkonie, tłuczenie garnkami o północy, operowanie młotkiem na podłodze we wczesnych godzinach rannych, pozwalanie na szczekanie psów wyprowadzanych w późnych godzinach wieczornych, a także trzaskanie drzwiami metalowymi na korytarz, głośne rozmowy na korytarzu po powrocie z libacji (po północy). Czyli chodzi mi o to, by lokatorzy pamiętali, że w danym bloku nie mieszkają sami i mają sąsiadów, którzy - być może - są starzy i chorzy i czasami nie mogą spać w nocy, więc muszą drzemać w dzień.

Uwagi te opieram również na własnym doświadczeniu z lokatorką mieszkającą nade mną, której każdy krok słyszę przez cały dzień (także nosi obuwie!) i która zachowuje się tak, jakby mieszkała w domku jednorodzinnym na wsi, a nie w 10 piętrowym bloku z betonu, który rezonuje i wzmacnia jej głośne zachowania.

Nie chodzi mi o składanie skarg na sąsiadów, a jedynie uświadomienie im, że w bloku nie mieszkają sami, a ich sąsiedztwo może być czasami uciążliwe dla innych lokatorów. Ponieważ cały Regulamin - być może - nie będzie przez nich czytany, proponuję wywieszanie na klatkach schodowych krótkich apeli o właściwe zachowanie mieszkańców bloku.

nazwisko do wiadomości Spółdzielni

Odpowiadamy:

Dziękujemy za list i złożone propozycje i opinie w jakże ważnej z punktu widzenia kultury współżycia w budynkach wielorodzinnych sprawie. Temat podjęliśmy, ale liczymy również na udział mieszkańców w inicjowaniu działań zmierzających do poprawy istniejącego stanu, zwłaszcza takich działań, które wpływają na zmianę naszej świadomości.

Same, nawet najlepsze, przepisy i apele bez naszej *wspólnej* (czy to w korytarzu, czy w klatce schodowej, czy na placu zabaw i spacerze) troski o właściwy stosunek do drugiego człowieka, o kulturę zachowań i poszanowanie zasad współżycia nie wyeliminują wszystkich negatywnych, niezgodnych z przepisami zachowań.


Śmietniki - wątpliwa ozdoba

Idzie wiosna, a później lato. Spoglądając z okna lub balkonu, wychodząc z klatki schodowej widok jest porażający... Śmietniki, a konkretnie pojemniki - potężne, czerwone smoki, które jeszcze szczekają swoimi paszczami-klapami zamykanymi nie zawsze ostrożnie...

Pod każdym z naszych bloków stoją te wypasione potwory, a już szczególną "ozdobą" są między blokami 53abc i 57abc przy ul. Granicznej. Plac zabaw dla małych dzieci między tymi blokami otoczony jest z trzech stron tymi wątpliwymi ozdobami - osoby towarzyszące dzieciom - mamusie, dziadkowie - mogą się o nie oprzeć plecami.

Na wiosnę, piękną wiosnę i ciepłe lato zaczną cuchnąć, nie zawsze wywożone na czas. Poza tym samochody śmieciarki przyjeżdżające do wymiany smoków-śmietników niszczą trawniki, alejki, hałasują i smrodzą potwornie.

A może przestawić te pojemniki ze środka placu na jego obrzeża na ulicę Szeptyckiego? Jesteśmy zmuszeni, żeby smoka tolerować, ale worek z odpadami można zanieść 50m dalej, a ile skorzystamy...

Szanowni lokatorzy - plac zabaw albo dla naszych dzieci, albo dla smoków-śmietników!

Wybór należy do nas samych - przywitajmy wiosnę nie topiąc Marzannę, a przestawiając śmietniki - niekoniecznie za morze, ale raptem 50 m dalej.

Sądzę, że Zarząd to poprze, i przychyli się do mojego wniosku.

Stanisław Pakuła
przedstawiciel ul. Granicznej

Odpowiadamy:

Zarząd dziękuje za zainteresowanie i przedstawiony pomysł. Z przykrością jednak musimy stwierdzić, że wskazane w liście miejsce ustawienia pojemników na śmieci nie znajduje się we władaniu Spółdzielni. Nie wolno nam zajmować terenów, które do nas nie należą. W obecnym stanie rzeczy, gdy Spółdzielnia nie posiada odpowiednio przygotowanych - zabudowanych śmietników i odpowiednich dróg dojazdowych do nich rozwiązanie tego problemu jest praktycznie niemożliwe. Dlatego też zostały już podjęte, za zgodą organów Spółdzielni, prace projektowe zmierzające do kompleksowego uporządkowania infrastruktury wewnątrzosiedlowej, w tym również tej sprawy. Zbieramy wszystkie uwagi i sugestie naszych mieszkańców dotyczące i śmietników, i innych spraw takich jak: organizacja ruchu, miejsca postojowe, drogi, chodniki, itp. Wszystkie uwagi przekazujemy projektantowi.

Mamy nadzieję, że wkrótce będziemy mogli przystąpić do stopniowej realizacji opracowanych projektów, a nasi mieszkańcy wykażą zrozumienie i poczekają na ich realizację tak, aby problem został rozwiązany kompleksowo, w sposób trwały i optymalny z punktu widzenia realnych możliwości.


« wstecz





Spółdzielnia Mieszkaniowa im. I. J. Paderewskiego, 40-282 Katowice, ul. Paderewskiego 65
tel. 256.31.80, tel./fax 255.18.39, email: poczta@smpaderewski.pl
Odwiedziło nas: 35110 internautów. Dziękujemy.
Design © 2004-2005 Bigg